Czasami architektura rodzi się z prostego i bardzo osobistego pragnienia – odizolowania się od świata zewnętrznego. Stworzenia domu, który istnieje nie na pokaz, ale dla samego siebie. Przestrzeni zwróconej do wewnątrz, gdzie poczucie bezpieczeństwa, ciszy i własnego rytmu stają się najważniejsze.
To nie pierwsza praca naszego studia o takiej typologii. W projekcie Nemo zgłębialiśmy temat zamkniętego domu i jego prywatnej przestrzeni wewnętrznej, a tutaj zyskał on nową formę – bogatszą architektonicznie.
Centrum kompozycji stanowi dziedziniec, „bezpieczne” serce domu, wokół którego koncentruje się całe życie. O powierzchni około 800 m² i złożonym planie, bryła została podzielona na dwie stodoły. Takie podejście pozwoliło nam uniknąć ciężkiego monolitycznego dachu, zachować czystą sylwetkę i wpuścić więcej światła słonecznego. Łamana płaszczyzna dachów nie tylko nadaje wnętrzu lekkości, ale także zapewnia poczucie lekkości i swobody.
Udostępnij projekt, który Ci się podoba w mediach społecznościowych!
Być może zainteresują Cię inne kierunki i projekty naszego biuro: